Agata

50,00 

Gąska w sukience retro.

1 w magazynie

Kategoria:

Opis


Witajcie! Mam na imię Agata. Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że nie lubię, gdy się do mnie zwraca „Agatko”, w końcu jestem już dorosłą kobietą! Właśnie do tej dorosłości chciałabym nawiązać. Opowiem Wam dwie historie, które przydarzyły mi się w ostatnim czasie i które dały mi wiele do myślenia. Wiem jednak, że dotyczą także innych osób z niepełnosprawnością intelektualną.

 

Jak to czasem w życiu bywa, złapało mnie choróbsko. Kichałam, prychałam, dziób mi poczerwieniał. Postanowiłyśmy zatem z mamą, że czas najwyższy odwiedzić lekarza. Gdy przyszła moja kolej wchodząc odważnie do gabinetu, lekarz zaprosił również moją mamę. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy wszystkie pytania skierowane były właśnie do niej! „Z czym Pani córka do mnie przychodzi? Czy jest na coś uczulona, co ją boli?” Jakby mnie tam w ogóle nie było! To mój katar i moja choroba; choroba gesi – Agaty, nie mojej mamy! Byłam taka wściekła…. ale jednak nie potrafiłam zareagować.

 

Innym razem wybrałyśmy się do cukierni. Najpierw mama zamówiła sobie kawę,  po czym kelnerka zapytała: „Co dla Pani dla córki?”. Mama spojrzała na mnie wymownie. Zaczerwieniona powiedziałam, że mam ochotę na herbatę i ciasto marchewkowe. Kelnerka dopytała: „Herbata czarna czy zielona?” znów nie patrząc na mnie, tylko na moją mamę. Co tym razem zrobiłam? A no nic. Tupnęłam tylko po cichu nogą pod stołem ze wściekłości. Czy ja jestem niewidzialna?

 

Stwierdziłam, że mam już tego dosyć. Jestem dorosłą kobietą, co z tego że z niepełnosprawnością. Mam takie samo prawo jaki inni wypowiadania się we własnym imieniu,  a nie mam możliwości! Porozmawiałam z mamą. Wyjaśniłam, że jest mi bardzo przykro, kiedy mówi się za mnie i uważa, że jestem niezdolna do podejmowania decyzji. Mama przeprosiła mnie i obiecała, że nie będzie już odpowiadała innym na pytania, które powinny być skierowane do mnie. Słowa dotrzymuje, ale co z innymi?

 

Pozwól dorosłej osobie z niepełnosprawnością mówić i decydować za siebie!

 

 Bądź jak Gąska!


Dodatkowe informacje

Wysokość

ok. 28 cm

Szerokość

ok. 11 cm

Długość nóg

ok. 19,5 cm

Waga

ok. 30 dag

Materiał

100% bawełna
wypełnienie antyalergiczne, kulka silikonowa
oczy: safety eye, tworzywo sztuczne

Ubranko

Opaska i sukienka wykonane na drutach z włóczki w kolorze ciemnozielonym.
Do sukienki doszyte różyczki, do opaski kokarda z tworzywa sztucznego.
Korale.

Pranie

Można prać w pralce
program do tkanin delikatnych
temperatura maks 30 stopni C
UWAGA! Ubranka prać oddzielnie, ręcznie